Skip to content

Scena Myśli

Pomysł

Chodziło o to, by spróbować poza bieżącą polityką mówić o sprawach, które zajmują ludzi zaangażowanych w życie swoich małych ojczyzn. Kiedy zerkam na stare plansze, które jeszcze gdzieś zachowały się ​na papierze, widzę ile pracy włożyliśmy w program miesięcznika, zanim wypuściliśmy pierwszy numer.
Podstawowe założenie, które udało nam się realizować przez cały czas wydawania miesięcznika, to rozbudzać ciekawość lokalnymi społecznościami i integrować ludzi wokół konkretnych projektów. Wiedzieliśmy jednocześnie, że bez dobrej podstawy historycznej, kulturoznawczej czy kulturalnej nie ma co marzyć o sensownym pisaniu i inspirowaniu ludzi do zaangażowań lokalnych.
​Postanowiliśmy więc zapraszać do współpracy ludzi, którzy w Krakowie kończyli studia, doktoraty, wykładowców. Niektórzy ze studentów, którzy potem wyjechali do swoich miejsc, zajęli się pracą na rzecz swoich społeczności.

Historia

Zaczęliśmy w 2007 roku, po roku spotkań, rozmów, przekonywań i wątpliwości. Budowa redakcji i struktury miesięcznika okazała się jednym z najważniejszych doświadczeń w moim życiu.
Między ulicami Krakowa, mieszkaniem po Jerzym i Annie Turowiczach oraz w pokoju na starych Dębnikach powstała „Scena Myśli”. Nie zawsze szło jak z płatka. Żeby przekonać jedną z redaktorek, że potrafi prowadzić dział i zbudować jego zespół, trzeba było wspólnie przez kilka dni jeździć na rowerze wokół krakowskich Błoni. I poprowadziła dział wzorowo.
​W Krakowie działaliśmy do 2011 roku, by następnie zawiesić działalność i reaktywować ją w 2014 roku na krótko w Warszawie. Obecnie trwają starania nad przywróceniem zawartości portalu scenamysli.eu (kilkaset materiałów a temat trzeciego sektora, małych ojczyzn i kultury niezależnej). Poza tym tworzymy radio, które ma stać się głównym elementem przyszłego portalu.

Ludzie

Wiedziałem, że będę szukać współpracowników wśród ludzi, którzy przychodzą z różnych miejsc.  ​​Przyszli. I stworzyliśmy zespół, który nie tylko się polubił, ale także nauczył się dobrze ze sobą pracować.
Przyszliśmy rzeczywiście z zupełnie różnych miejsc. Poglądy społeczne, polityczne i obyczajowe w redakcji rozpinały się jak odbicie bardzo odległych światopoglądów w środowiskach, które znaliśmy. Można sobie wyobrazić, jak ciężkie mogłby być kolegia przy takich różnicach. Tymczasem te coraz częstsze spotkania w redakcji i poza nią okazały się być jednym z ciekawszych pretekstów do rozmów ściągających kolejnych współpracowników z Polski, Niemiec, Ukrainy, Białorusi czy Litwy.
Poza wspólną pracą pojawiły się przyjaźnie i znajomości, które trwają do dziś. I choć „Scena Myśli” już nie istnieje, ludzie którzy ją tworzyli do dziś mogą inspirować innych do myślenia i działania.

Ostatni skład redakcji

red. naczelny
Dawid Zmuda
zastępca red. naczelnego
Paweł Bysko
red. działu Kultura
Agata Popielarz-Front
red. działu Społeczności
Magdalena Jarosik
red. działu Edukacja
Małgorzata Czerni
sekretarz redakcji
Barbara Szczukin

Pisali między innymi:

Jakub Drath,  Karol Tarnowski, Małgorzata Garapich, MagdaLena Padlewska-Berger,  Katarzyna Skiba, Michał Urban, Ewa Chudoba, Jakub Kulasa, Judith Kapp, Urszula Czyszczoń, Julia Bromberek, Marie-Thérèse Mrusczok, Dorit Magidor, Joram Behrendt, Adriana Kovacheva, Anna Mirga, Monika Widzicka, Jacek Lewicki, Konrad Oprzędek

Poza tym w pracach redakcji brało udział kilkunastu stałych współpracowników z Polski, Ukrainy, Niemiec, a także Białorusi, Litwy i Słowacji. ​​

Partnerzy

Stowarzyszenie Willa Decjusza, Teatr Stygmator, wydawnictwa Homini i Nemrod, czasopismo Barbarzyńca,
​portal www.tryzub.pl.