• Phil Collins
    Książka,  Kultura,  Ludzie,  Muzyka,  Polecane,  Recenzje,  Slider

    Uśmiech smutnego faceta

    Miał pięć lat i dostał swoją pierwszą, nieco jakby drewnianą perkusję, przenoszoną z salonu niewielkiego mieszkania do innych pokojów. Od tego czasu grał ze wszystkimi: najpierw do muzyki z płyt, radia i telewizji, dopiero potem z ludźmi. Trochę to trwało, ale od tamtego czasu mikrozestaw perkusyjny nieco mu się rozrósł: najpierw przestał się mieścić w niewielkiej walizce, z której przeszedł do kilku sporych pudeł, by w końcu mieścić się dopiero w samolotach i ciężarówkach, przewożących po całym świecie osiem sporych bębnów, pięć talerzy i hi-hat i resztę sprzętu. Te bębny przyniosły mu sławę, kiedy trzymał rytm i doprowadziły niemal do ruiny, kiedy wyszedł na chwilę z własnego rytmu. Wychował się nie…

  • Audycje,  Ludzie,  Muzyka,  Polecane,  Recenzje

    Radioblog z Judytą Pisarczyk

    Zapraszam do wysłuchania rozmowy z Judytą Pisarczyk.Spotkaliśmy się z okazji premiery debiutanckiej płyty Judyty, laureatki konkursu na Festiwalu Ladies Jazz Festival w Gdyni (2017). Płyta już na sklepowych półkach, pierwsze utwory pojawiają się wysoko w zestawieniach sprzedaży, ale najlepiej jest zacząć od spotkania z Artystką. POSŁUCHAJ! Rozmowa z Judytą Pisarczyk byDawidZmudaPL on hearthis.at Tutaj można przeczytać także moją recenzję wspomnianej płyty i koncertu oraz krótką rozmowę z Urszulą Dudziak na temat twórczości Judyty Pisarczyk. W nagraniu wykorzystano fragmenty nagrań z płyty Koncerty w Trójce – Judyta Pisarczyk: Moanin’ oraz What ifNagranie zrealizowane w studio Polskiego Radia SA w dniu 23 marca 2018 roku. Specjalne podziękowania za pomoc w realizacji nagrania dla Julity Górskiej.

  • Audycje,  Ludzie,  Muzyka,  Polecane,  Recenzje

    Lady Jazz

    Nic nie poradzę – jazz jest dla mnie krnąbrnym dzieckiem bluesa, które miało trochę więcej wolnego czasu i nie musiało zadowalać się dwunastoma taktami trzech akordów po znoju niewolniczej pracy na bawełnianych plantacjach Lousiany. Takie dziecko, które z nieumiejętnych prób grania bluesem Bacha i Chopina zrobiło własną sztukę. Owszem, są takie obszary jazzu, które nie potrafią mnie poruszyć, choćby miały pieczątki wirtuozów i najlepszych wytwórni. Ale czasami chwyta mnie coś, co przemawia bardzo wprost. Nie byłem na Ladies Jazz Festival, więc na występ na żywo jego laureatki, Judyty Pisarczyk i jej zespołu, załapałem się dopiero w listopadzie zeszłego roku, w Studiu im. Agnieszki Osieckiej, jednym z najbardziej prestiżowych miejsc koncertowych nie tylko…

  • Audycje,  Muzyka

    Radioblog na spokojnie, czyli jazzonoc

    Listen to Jazzonoc – DawidZmudaPL byDawidZmudaPL on hearthis.at W audycji m.in.: polecanka: Jerzy “Duduś” Matuszkiewicz w Promie Kultury Saska Kępa o fundacji Zaczyn fragment rozmowy z Judytą Pisarczyk i Urszulą Dudziak o stronie wachtyrz.eu polecanka: Wieczór autorski Ewy Frączek PLAYLISTA Boom Boom Beckett – Parliamo un põ Dazie Mae – When Paris is Singing Reole – Muffuletta Special Quartet – Looking for the line Judyta Pisarczyk Urszula Dudziak – rozmowa Caley & Danis – Le Coeur en Vadrouille Volodymyr Gavrylyuk – Dreams About You Boom Boom Beckett – When You Leave Hugo “Droopi” Contini – Dewey Square

  • Książka,  Kultura,  Ludzie,  Muzyka,  Teatr

    Piękni osieckoletni

    Nie zgubiłem Pani na zakręcie. Na żadnym z kilku. Pamiętam naszą pierwszą wódkę w Krakowie nad Wisłą, kiedy cudem wyrzuciło mnie z przyjaciółmi na brzeg. Mówiliśmy po chińsku i za ostatnie pieniądze rozdaliśmy przechodniom prawie cały wózek obwarzanków, kiedy tylko niebo zrzuciło z siebie kolor stali. Mówiła Pani o Hłasce tak, że nie musieliśmy mówić Hłaską, żeby dotknąć poezji. Machała Pani potem jakąś gałązką do pustych okien, które wypuściły z siebie Piotra przy Placu na Groblach. Kiedy indziej wracałem pociągiem, bez paszportu, z nielegalnej podróży miłosnej. Otwierała Pani okna, żebym wywietrzał z egzotycznych zapachów przed powrotem pod adres zameldowania. Łykaliśmy rozpędzone powietrze i wypuszczaliśmy rymowane piosenki za siebie. Potem w prasie…

  • Komentarze,  Kultura,  Społeczeństwo

    #LubięFormyŻeńskie

    Dzień dobry! Walentynki? A, no to ja lubię język polski.. Lubię pasjami. Lubię jego różnorodność i bogactwo form, dzięki którym opisuje i tworzy rzeczywistość. Lubię jego elastyczność i możliwości zmiany. To dlaczego mam uparcie odrzucać rodzaj żeński np. w nazwach zawodów? #LubięFormyŻeńskie bardziej, niż trwanie w niezbyt logicznych przyzwyczajeniach językowych. Nie ma co robić rewolucji, bo mowa to nie miejsce wojny. Jednak okna warto otworzyć, przewietrzyć i dać miejsce na zmianę. Dyskutujmy, spierajmy się, gódźmy, ale nie mylmy naszych gustów z tym, co język poprawnie daje nam do tworzenia. Socjolożki, magistry i wszelkie inne – jesteście u siebie w języku polskim i nie dajcie z siebie robić kopciuszków. Kiedyś, w trakcie rozmowy na…

  • Kultura,  Muzyka,  Recenzje

    Mój muzyczny Top 10 roku 2017

    Gdybym miał swój Top Wszech Czasów, na pierwszym miejscu byłby Brothers In Arms Dire Straits, na drugim Innuendo Queen, a na trzecim wymiennie kilka utworów. Ale co roku jest trochę inaczej z utworami, które pojawiają się na jakiś czas, wracają po latach lub atakują znienacka. W notowaniach jestem słaby, bo zbyt dużo przetasowań mam w głowie na minutę słuchania, ale – niech będzie. Zaglądnę do głowy, co mi w tym roku nie dawało spokoju. To będzie umowna dziesiątka, bo nie ma tu choćby powrotu do Billy Joela, ani Abby, którą zupełnie na nowo odkryłem, nie będzie też Bruce’a Springsteena ani moich odkrywek muzyki, którą grałem w audycjach. Będzie zatem Top Ten Tego bardziej niż…

  • Kultura,  Ludzie,  Polecane,  Recenzje,  Szperacz

    Szperacz. Śliwka w kompot

    Nie siedzę w blogosferze, nie przesiaduję tygodniami po kawiarniach, a książki czytam, zamiast je hurtowo upychać na instagramie. Stanowczo za rzadko chodzę do teatru (bo drogi), w filharmonii usypiam tym szybciej, im lepszy koncert (i żałuję tego, ale nic nie poradzę, tak mam). Ale czasami jednak poza snem i portfelem wpadnę na ciekawe rzeczy. A kiedy na nie wpadam, nie dają mi spokoju i wracam do nich – nie zawsze z oczywistych powodów. Zazwyczaj z zupełnie innych półek. Dziś coś pięknistego. Wpadłem. Nie do końca wiem jak. Często mnie fascynują sprawy, w których nie potrafiłbym uczestniczyć, ale rzadko zainteresowanie nimi przeradza się w stałą skłonność do uprzyjemniania sobie nimi życia.…

  • Książka,  Kultura,  Ludzie

    Słówka z Julią

    …a potem nachyliła się w tym szumie wokół stołu, ja prawie przepadłem przez oparcie krzesła. Podtrzymywała mnie dłonią, a ja zaparłem się nogą o jakiś regał. I tak rozmawialiśmy chwilę o poecie Antonim, świętej Zuli i drugim literacie Antonim, który był Kazikiem. Zupełnie niepoetycko rozmawialiśmy. Dopijała wodę i pachniała, a mnie regał wrzynał się w łydkę niemetaforycznie.​Ile trwają takie rozmowy? Kilka słówek. Chciałem słuchać z każdej strony. “Jeśli będzie jeszcze okazja, niech mi pan przypomni tę rozmowę i może znajdziemy więcej czasu” – powiedziała i zostawiliśmy sobie na mankietach małe nitki zdań. Teraz, kiedy zatrzymały się wskazówki zegarka na ręce, którą podtrzymywała mnie przed upadkiem, wyciągam z kieszeni okruchy kolorowych…

  • Kultura,  Recenzje,  Teatr

    Pociąg do teatru

    Teatr Na Pustej Podłodze jest jednym z nielicznych przedsięwzięć, które odwołują się wprost do konkretnej wizji teatru. Przyznaję, że kiedy gnałem na spektakl świeżo popsutym samochodem przez popołudniową Warszawę, zastanawiałem się, ile z idei Tadeusza Łomnickiego będę mógł wychwycić. Zespół teatru nie mógł właściwie wybrać ani wyżej, ani bardziej kłopotliwie. Wyżej – bo niezależnie od gustu nie da się zaprzeczyć aktorskiemu kunsztowi “Łoma”, a to skazuje artystów na pracę na wysokich obrotach w czasie przygotowań i na scenie. Bardziej kłopotliwie – bo nie jestem pewien, na ile tamten warsztat jest dziś przyswajalny zwłaszcza dla młodszej publiczności. Myśli te trzeba było jednak uciszyć, kiedy na niewielką scenę padło wreszcie pierwsze światło.​Już od…