Category

Wiersze

* * *

niestety nie ja wymyśliłem rozpacz wtedy mógłbym ją odwołać zwinąć jak żagiel a tak pcha po wodzie za granicę mgły która oblepia brakiem oswojonych imion zdrętwiały zdziczałem daleko od brzegu   INNE WIERSZE

Baraszki (cykl)

motto Przegrywam z kretesem, do zera Z fraszkami Sztaudyngera. * * * Do tego masz talent, Bym w portkach miał zamęt. Bardzo lubię filolożki, Za którymi schadzam nożki. Uwielbiam młode chemiczki straśnie, Choć środowisko mają ciut kwaśne Kasia B. z religioznawstwa Znana jest z ekstazy sprawstwa. Groza ogarnia na teologii:…

Przystawki [cykl]

VI Jesteś tak miodem i mlekiem płynąca. Złotym miodem smarujesz chleba naszego powszedniego. W mleku skąpane baszty, w których sypiam VII Dzikie stada origami wyfruwają ze stołu czarnookiej. Zwinne dłonie przywołują rozbawionych młodzieńców X Lecz sąsiadeczka całkiem miła, Nie skosztowała z mojego półmiska XVII Pod moim biurkiem mieszka mysz, której…

Świadectwo odejścia [cykl]

  *** przepuszczam stada marzeń wypatrując czy nie wrócisz czy wrócisz *** każdego wieczora celebruję w łóżku wigilię wciąż zostawiam obok jedno wolne miejsce *** wchodzić w noc bez ciebie wchodzić do pustego koryta Gangesu *** naiwnie wierzę w jednoczenie ciał   INNE WIERSZE

Adam

  kiedy gliną kreślił moje granice powiedział słowo ale zapomniałem i zesłał mnie sprawiając ulgę aniołom do miasta bez ulic bez tamtego słowa na szyi   INNE WIERSZE