• Kultura,  Muzyka,  Recenzje

    Kontrabas i dwa inne cuda

    Na imię ma Ju…. i podrzuca bilety na koncerty, które potem zostają w uszach i w oczach, choć są na tyle radiowe, że oczy powinny milczeć. Tym razem – Lutosławski na jazzowo. Projekt Szymona Klimy (klarnet), Piotra Wyleżoła (fortepian) i Adama Kowalewskiego (kontrabas) został zrealizowany w 2015 roku i poza koncertami można go posłuchać z płyty „Lutosławski Retuned”. Szkoda tylko, że na płycie nie czuć upału w czerwcowe popołudnie i ulgi, jaką przynosi chłód studia koncertowego. Nie słychać śmiechów, nie można liczyć ile z głów chłonie i przetwarza nuty, a ile kiwa się w takty kolejnych tematów. Już choćby tylko dlatego warto było być na tym koncercie. Pomysł na jazzowe…