Tag

górny śląsk

Bieruń starego Walentego

{słowniczek gwarowy pod tekstem} Stary Walenty lepszego miejsca nie mógł sobie znaleźć na odpoczynek. Cholera wie, gdzie go nosiło. Mówią, że jako starożytny zadarł z cesarzem Klaudiuszem II Gockim w Rzymie, ale – jak wiadomo – kronikarze łgali na potęgę, byleby sensacje dorzucać do swoich historii, żeby się lepiej sprzedawały.…

Przełonacone – “How Can I Go On?”

Czasami mie coś tak chyci i choby mie potym miało być gańba, to wynajduja roztomaite ciekawostki. Dzisiok ło tym, jak Fredik Merkutny i Monseratka Kabaliczka z Piekor Ślonskich napisali fajno a hertzklekotno przyśpiewka – tak ona wyglondała w pierwszyj wersji. Posłuchejcie i poczytejcie pod plajerym. Kiedy jakieś chachary wyrwały czorne…

Opowieść wigilijno

I. To było tak, że świenta robiło sie już od Mikołoja. Wcześniej nie było co o tym myśleć, bo była Barbórka, a na Górnym Ślonsku sie wtedy wyrobiały takie rzecy, że w ramach tradycji Ponbócek dowoł powszechne łozgrzeszynie i to nie tela bergmonom w karczmach piwnych, ale głównie śwyntej Barbórce,…

Szperacz – grudzień 2017

Nie siedzę w blogosferze, nie przesiaduję tygodniami po kawiarniach, a książki czytam, zamiast je hurtowo upychać na instagramie. Stanowczo za rzadko chodzę do teatru (bo drogi), w filharmonii usypiam tym szybciej, im lepszy koncert (i żałuję tego, ale nic nie poradzę, tak mam). Ale czasami jednak poza snem i portfelem…

Jak nie być zza rzeczki?

Ta rzeczka miała swoją nazwę, szerokość na pół długości dorosłego chłopa, zapach wazonu po kwiatach. Normalny ciek wodny, z czasem wpadający w ściek i z czasem z niego wypadający. Ale tak już jest, że rze(cz)ki stają się historyczne. A to Jagiełło z wojskiem dokonał inżynieryjnego cudu nad Wisłą w drodze…

Jak nie mieć czwartej strony świata?

Każdy ma jakieś pierwsze wspomnienie, tyle, że czasami zapisane jest ono jeszcze nie naszymi zdaniami. Z tych pierwszych, pamiętanych przez siebie samego, mogę z głowy wyciągnąć na przykład wichurę zrywającą ludziom dachy znad popołudniowej kawy. ​Wiało tak, że piasek wciskał się w zęby, kiedy wracaliśmy z rodzicami od Babci (tej polowania…

Krojcok, czyli multiślązok

Słowniczek gwarowy pod tekstem Co o Górnym Śląsku może pisać ktoś, kto połowę życia, tę mniej więcej dorosłą, spędził nie tylko poza nim, ale na dodatek w miastach przez lata kojarzonych jako nieprzychylne hanysom? Co może powiedzieć wnuk starotyskich Ślonzoków z dziada pradziada i podczęstochowskich rolników pamiętających odrabianie roli na…